Sobota 5-10-2013

Dzisiaj fajnie spędziłem dzień. Byłem u kuzyna łódzkich Łagiewnikach (jak ktoś nie wie co to jest wystarczy poczytać w internecie). Popracowaliśmy na działce i był grill. Pod wieczór postanowiliśmy pojechać do domów. Na przystanku zaczepił nas pijak. Pomógł nam młody chłopak. Pijak został „uspokojony”. Potem już tylko dom. Dzień okazał się fajny, z pewnym przerywnikiem.

Reklamy