Sobota 24.III.2011

Dzisiaj był piękny dzień.  Ciepło dużo słońca. Najpierw zrobiłem rajd po sklepach obuwniczych na terenach Zarzewia i Widzewa w poszukiwaniu butów. Ja, jeśli o buty jestem wybredny. Może bym coś wybrał, ale….  Potem poszedłem na obiad do mamy. Kurczak, ziemniaczki, mizeria, oraz oczywiście zupa warzywna. Mniam. Kocham zupy. Jak wyszedłem to już był zachód słońca. 

Następnie pojechałem do Pasażu Łódzkiego wiadomo gdzie, głównie do Decathlonu. Tam sobie tylko wyrobiłem kartę stałego klienta. Buty tam mi się nie podobały., oprócz jednych. Kupię je za miesiąc.  Buty typowo do wędrówek po lesie, do nordic walking. Ostatnie dzięki kuzynowi bardzo polubiłem ten rodzaj sportu. Jeszcze muszę kupić sobie kijki i będzie ok. Następnie pochodziłem po tym centrum handlowym i w sklepach z obuwiem nie znalazłem żadnych butów. Zanosi się na dłuższe szukanie.

  

Reklamy

Niedziela 18 marca 2012

Wczoraj postanowiłem, że dzisiaj nie będę siedział w domu, tylko dzisiaj gdzieś się wybiorę w związku z takim ładnym przedwiośniem. Byłem więc w łódzkim lesie łagiewnickim. Kuzyn namówił mnie do czynnego spaceru po lesie, czyli, abyśmy pochodzili sobie z kijkami. Pierwszy raz w życiu z nimi chodziłem. Po takim aktywnym spędzeniu czasu czuję się wspaniale. Polecam nordic walking wszystkim. Nie jest to trudne. Wystarczy skoordynować ruch rąk i nóg i nie myśleć tylko iść nie la przymusu tylko przyjemności. Potem podziwiałem budzenie się przyrody, kwiaty, kopce kretów i kąta padania słońca. Teraz umieszczę trochę fotek z dzisiejszego dnia.