Kanarzy.

Dzisiaj wracając z pracy wsiadłem do tramwaju linii 13 o nr bocznym 2333 około godziny 21,09. To co zobaczyłem to mnie zaskoczyło. Wataha kanarów (jak wilki) pastwiło się nad pasażerką. Wyglądało to strasznie. Wataha składała się się z 2 kobiet i 2 mężczyzn. Przy tramwajowej w Łodzi wszyscy łącznie z pasażerką wysiedli. 😦

 

Linia 77

Dzisiaj jadąc wieczorem z Widzewa na Dąbrowę przed ostatnim przystankiem na którym wysiadam podeszła do mnie Pani Kanar i poprosiła o bilet. Gdy pokazałem jej migawkę zdziwiła się trochę. Wyjęła urządzenie do odczytu tej karty. Poinformowała mi bardzo miło i grzecznie do którego dnia mam ważną migawkę. Podziękowałem jej. Rzadko się zdarza taka osoba wśród kanarów. Oby było ich więcej. 🙂