Niedziela 18.XII.2011

Właśnie wróciłem do domu. Mam fatalny nastrój. Nie mam z kim porozmawiać, do kogo się odezwać. Wszyscy zamykają się w swoich domach jak w skorupach. Może jutrzejszy dzień będzie lepszy.

Reklamy

Wolny dzień.

Dzisiaj jest taki dzień jaki jest. Czuję się bardzo samotnie. Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że przychodzę do domu i nie mam do kogo się odezwać, z kim się pokłócić. Jest mi bardzo smutno. Może wyprawa do mamy humor mi poprawi. Nie wiem, kiedy się to zmieni.