Absurd. Po tańsze migawki trzeba będzie jechać na gapę

Poranna zmasowana kontrola biletów

 

Nasi Radni miejscy zaserwowali nam burdel z biletami. Żeby nie można było kupić wcześniej niż 1 marca. To absurd. Absurdem też jest to, że kupując wcześniej migawkę musisz płacić starą cenę. A największym absurdem jest to, że nie można sprawdzić datę ważności migawki w środkach komunikacji.

 

Absurd. Po tańsze migawki trzeba będzie jechać na gapę

 

Dead Can Dance w Polsce!

Dead Can Dance w Polsce!

Cieszy mnie to ogromnie. Cenię ten zespół. Może wybiorę się na ten koncert. Ma się on odbyć 15 października br. w Sali Kongresowej. 

Dead Can Dance w Polsce! – Wiadomości – polskieradio.pl

Seksting wkracza do Polski.

Za takie obrazy, filmy w internecie powinna być kara i to surowa. Powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej rodzice tych dzieci. Nie ma wytłumaczenia, że nie mają czasu. Ich obowiązkiem jest wychowanie dziecka, a nie hodowla tych dzieci. One nie prosiły się przecież na świat.

 

 

 

 

Marek i Wacek Prząśniczka


Hymn Łodzi, Zawsze ten utwór słucham. Ta wersja bardzo mi się podoba. Tę wersję słucham od zawsze.

 

Marek i Wacek Przasniczka – YouTube

 

Kazimierz Grześkowiak. Chłop żywemu nie przepuści.

 

A teraz dla rozweselenia tego smutnego dnia. Tekst piosenki do dzisiaj jest aktualny.

 

Kazimierz Grześkowiak – Chłop żywemu nie przepuści – YouTube

 

Mińsk „prosi” polskiego ambasadora, by wyjechał z Białorusi

Aleksander Łukaszenka, (fot. ITAR-TASS / Maksim Guchek / BelTa)

 

Prezydent a właściwie kołchoźnik Łukaszenka wyrzuca polskiego ambasadora, a także ambasadora UE, za sankcje nałożone przez UE, a które zaczęły dzisiaj obowiązywać. Myślę, że będą jakieś konsekwencje dla Łukaszenki od UE.

 

 

WPROST – Mińsk prosi polskiego ambasadora, by wyjechał z Białorusi

 

Gigantyczna afera solna w branży spożywczej.


Możemy mieć do czynienia z największą aferą spożywczą w Polsce w ostatnich latach, fot. P. Blawicki 


Dzisiaj po południu przeczytałem, że wybuchła afera mięsna, a właściwie solna. Otóż pewni ludzie kupowali sól przemysłową za 140 zł za tonę i odsprzedawali zakładom mięsnym jako sól spożywcza. Sól spożywcza jest droższa. A więc chodziło o zarobek. Policja do tej pory złapała 5 osób. Sprzedawali oni do znanych wytwórni mięsa i wędlin. A taka sól przemysłowa (zimą posypuje się drogi) jest rakotwórcza. Ile osób jest zamieszanych nie wiadomo. Na pewno dużo więcej niż złapano. Proceder ten trwał od wielu lat, więc sam nie wiem, czy ja nie spożyłem takiej wędliny. Ciekaw mnie jakie to znane zakłady zakupiły tą nieszczęsną sól. Może się dowiem.


źródło: http://fakty.interia.pl/polska/news/gigantyczna-afera-w-branzy-spozywczej,1764482,3

http://www.tvn24.pl/0,1736255,0,1,afera-solna-niejadalna-sol-min-w-produkcji-wedlin,wiadomosc.html


Tadeusz Łomnicki: Umarł król

Tadeusz Łomnicki od kina wolał teatr, jednak zapamiętaliśmy go głównie jako Wołodyjowskiego


Dzisiaj mija 20 rocznica śmierci jednego z największych polskich aktorów. Nie wszyscy wiedzą, że chciał być pisarzem. Zmarł w Poznaniu na scenie reżyserując swojego ukochanego Króla Leara Wiliama Szekspira. Było to dla mnie zaskoczeniem. Lecz życie artystyczne jest bardzo stresujące. 

 

Tadeusz Łomnicki: Umarł król – Film – Wiadomości – Film w INTERIA.PL – premiery filmowe, repertuar kin, recenzje filmów (kino, dvd)

Pogrzeb Whitney Houston

Nic dodać nic ująć. Dzisiaj odbył się pogrzeb Whitney Houston. Jest następną ofiarą szybkiego życia (narkotyki, leki alkohol), która przegrała życie. Szkoda, że tak pięknie śpiewająca piosenkarka odeszła od nas. Nic więcej nic nie napiszę. Przepraszam.

 

Sobotnie przyjęcie.

Dzisiaj z mamą zostaliśmy zaproszeni do cioci i mojego kuzyna na drugą stronę miasta. Spotkanie było bardzo fajne. Dania serwowane jak na przystawkę – zupa brokułowa pod pierzynką było więcej niż dobre. Karkówka (teraz wiem jak smażyć) bardzo dobra i co dla mnie najważniejsze, była chrupiąca pod zębami (taką najlepiej lubię). Na kolację smalec (mniam), moje ulubione śledzie oraz suszone pomidory  z serkiem. Tego nie da się opisać jakie to było dobre. Potem z kuzynem poszliśmy wysłać lotto. Może coś wygramy. Oby. Wieczorem z mamą pojechaliśmy do domu. Na ulicach była szklanka. Do południa odwilż, po południu mrozik, ale i tak było ciepło. To był udany dzień mam nadzieję, że nie tylko dla mnie. Dziękujemy.